• Wpisów:46
  • Średnio co: 42 dni
  • Ostatni wpis:100 dni temu
  • Licznik odwiedzin:26 111 / 2008 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Co prawda rzadko tutaj zaglądam, ale staram się być w miarę na bieżąco. Przez te 2 lata duuuużooo się zmieniło. Skończyłam studia i jestem magistrem, pracuję jako rejestratorka medyczna (czyli nie w zawodzie) ale przede wszystkim za ponad 3 miesiące wychodzę za mąż :-)

Można mnie zdecydowanie częściej spotkać na instagramie Zapraszam: https://www.instagram.com/pyszczunio/
  • awatar Yoasiczka: Wszystko szybko przeleci. Ja też się stresowałam przed ślubem, a tu już minęło 2 lata - jeju kiedy to było i jak szybko minęło.
  • awatar Stokrotka1990: @Mi ki <3: Większość spraw ogarnięte :-) Na dniach narzeczony jedzie po dokumenty do księdza i idziemy spisać protokół, oboje nie mamy jeszcze ubrań, zostały takie tam szczególiki.
  • awatar Mi ki <3: Dodam Cię na insta xd ja jestem Miki_na_walizkach
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
W tym roku udało mi się dołączyć do akcji blogerskich mikołajek organizowanych tutaj: http://www.goodtotry.pl/2014/11/mikoajki-blogerskie-z-good-to-try-zgos.html

Oto co znalazłam w swojej paczuszce





Bardzo dziękuję kobiece-sekrety bo to właśnie od niej dostałam mikołajkowe upominki i kartkę z życzeniami
 

 
Gdyby ktoś miał ochotę, to zapraszam na mojego drugiego bloga. Tym razem o konkretach Blog o mojej pasji.

http://postcrossingowelove.blogspot.com/
 

 
Wiecie co mnie ostatnio denerwuje ???

Jak kobieta w ciąży lub młoda mama zaczyna ubolewać nad tym, że nie może sobie wypić czegoś z %%%.

No szlag mnie trafia jak to słyszę !!! I w tym miejscu ja się pytam: A KAZAŁ KTOŚ W CIĄŻĘ ZACHODZIĆ ??? Jeżeli kobieta nie potrafi te 1,5 roku wytrzymać bez alkoholu, to słaaabooo bardzo
  • awatar ..Inspiré par vous..: Ojj nie tylko ciebie to denerwuje. Ale niestety są takie co mimo ciąży i tak sięgają po alkohol :(
  • awatar Olijka: żeby alkohol był ważniejszy od dziecka ? Co Ci ludzie maja w mozgach,to ja nie wiem.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dla mnie wakacje = książki
Staram się nadrobić wszelkie zaległości, a przy okazji realizuję swoje książkowe must have ... W końcu przekonałam samą siebie, że biblioteka to fajne miejsce, a Pani bibliotekarka to fajna kobitka

A to mój ostatni nabytek po bardzo okazyjnej cenie 10zł (Polo Market).
 

 
Moja wersja wygląda tak:
 

 
Po pierwsze i chyba najważniejsze - w moim życiu pojawił się Tomek On mnie zmienia, nadaje sens dniom, sprawia, że czuję się kochana.

Druga sprawa niestety nie jest taka miła - mając rok do uzyskania zawodu logopedy, dowiedziałam się, że seplenię ... I jeśli przez rok nie poradzę sobie z tym, będę logopedą tylko na papierku.

A to żeby się przypomnieć
 

 
Kiedy widzę buty na obcasie chce mi się wyć ...
Kiedy widzę znowu kule przy łóżku - nie jest mi do śmiechu ...
Ale ból jaki odczuwam już mnie przerasta !!!

I zastanawiam się jak ja mam normalnie funkcjonować
 

 
Niedawno trafiłam na świetnego bloga o zdrowym odżywianiu i postanowiłam wypróbować przepis na ciasteczka z otrębów

Tutaj macie oryginalny przepis, a ja niżej wpiszę swoje składniki, proporcje http://qchenne-inspiracje.blogspot.com/2014/02/kruche-zytnie-ciasteczka-fit-z-mnostwem.html

Składniki na 20 ciasteczek:

* 50 gramów płatków owsianych
* pół szklanki orzechów włoskich rozbitych na kawałeczki tłuczkiem
* garść rozkruszonych na kawałki płatków migdałowych
* garść suszonej żurawiny
* garść kandyzowanego ananasa
* garść rodzynek
* łyżeczka cynamonu
* 1 łyżka cukru pudru
* jedno opakowanie cukru waniliowego
* 1 łyżeczka proszku do pieczenia
* 100 gramów mąki pszennej
* 100 gramów masła
* 1 jajko
 

 
ByŁOSIE wczoraj w mieście i kupiŁOSIE pomadki z Golden Rose

Nigdy nie byłam wielką fanką malowania ust. Zazwyczaj kończyło się na pomadce w odcieniu nude albo jakiejś zwykłej ochronnej.

Ale wiosna idzie, pora coś zmienić
 

 
Tak sobie siedzę i myślę, że szczególnie w ostatnim czasie życie pokazuje mi jakie potrafi być kruche ... Dobija mnie fakt, że nie ma na to leku, żadnego sposobu by ten proces zatrzymać.

Babcia tydzień przed śmiercią trafiła do szpitala, chorowała, ale zmarła z przyczyn naturalnych, bo tak zwyczajnie chciała, nadszedł jej czas.

W zeszły czwartek u mnie na wydziale zmarł nagle jeden z profesorów. Zdrowy był, nie chorował, miał tyle planów i marzeń. Szedł na zajęcia ze studentami 1 roku. Nagle spadł ze schodów (przyczyna dotąd nie znana) i skonał. Nie miałam z nim zajęć, ale widywałam Go na wydziale. Był promotorem moich koleżanek ze specjalizacji. I już Go nie ma.

Chyba zaczynam bać się przemijania, tego, że w każdej chwili znowu ktoś odejdzie. Ktoś mi bliski czy tylko znany z widzenia. To nieistotne. Ktoś znowu może zniknąć na zawsze z mojego życia.

Albo mnie coś złego spotka ... Teraz już niczego nie jestem pewna
  • awatar Olijka: śmierc to jest jedyna pewna rzecz w zyciu kazdego czlowieka,i trzeba sie do tego przyzwyczaic,chociaz wiadomo strata zawsze boli i odejscia ukochanej osoby nie da sie wytlumaczyc i bol zawsze pozostaje
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Wpadła mi w oko
  • awatar Olijka: swietna;d
  • awatar Stokrotka1990: Widzę, że link działa średnio :/ Duże rozmiary XL - Sukienki i spódnice :)
  • awatar Stokrotka1990: @granola: http://www.c-and-a.com/pl/pl/shop/product.html#!/Kobiety//Duże rozmiary XL/Sukienki i spódnice/123037/1 Jest póki co tylko rozmiar 50 ale radzę sprawdzać bo dokładają czasem pozostałe :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pogoda taka jakby wiosenna się robi, więc pora pomyśleć o zamianie spodni na coś bardziej kobiecego A że ja duża dziewczynka jestem, to i taka spódniczka lepiej niech też będzie maxi

*WY TEŻ LUBICIE NOSIĆ SPÓDNICZKI MAXI CZY WYBIERACIE RACZEJ KRÓTSZE WERSJE???*
  • awatar Paskuda: baaardzo ładna :)
  • awatar Stokrotka1990: @sanddorn: ja mam 160cm wzrostu ale dość pulchne nogi, więc wolę je jakoś zakryć ;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Kiedy czytam czasami na FB narzekania moich dalszych czy bliższych koleżanek-matek, to stwierdzam, że poczekam kilka lat. Wolę chyba świadomie zdecydować, że chce zostać matką, niż na prawo i lewo narzekać jaka jestem nieszczęśliwa, bo siedzę w domu z dzieckiem, nie wychodzę ze znajomymi, nie mam z kim pogadać ...

Wybaczcie, ale jak czytam takie coś, to od razu mi się nasuwa odpowiedź - "zachciało Ci się dziecka, to teraz ponoś tego konsekwencje".

Tutaj czytam blogi wielu szczęśliwych matek i wiem, że dziecko to wielkie błogosławieństwo Tylko trzeba zaakceptować fakt, że pojawiła się taka mała istotka, że życie się zmieni. A takie narzekanie naprawdę wkurza i zniechęca innych.
  • awatar ♥♥♥Żona Niebieskookiego♥♥♥: to skąd kolejne ciąże skoro nam tak źle ??? fakt ja też narzekam ale gdzieś trzeba wyrzucić ten syf dnia codziennego Odpowiedzialność za drugiego człowieka jest mega odwagą trzeba dorosnąc do macierzyństwa( nie mówię o sobie bo mam wsparcie mamy powinnam też napisać Marcina lecz sama czytasz on jest od zabaw z małą)
  • awatar Stokrotka1990: @Zagubiona mama: A to już zupełnie inna kategoria ludzi, którzy działają mi na nerwy :) Wiadomo, każdy sobie musi ponarzekać, ale czasami odnoszę wrażenie, że dla niektórych dziecko to jakaś przeszkoda, a przeciez tak być nie powinno.
  • awatar Zagubiona mama: Narzekać chyba każdy lubi obojętnie na jakim etapie życia jest. Mnie to jeszcze bardziej wkurzają ,osoby któe dzieci nie mają ,a mówią ,jak to nic się nie ma z życia , tylko pieluchy itp. Życie z dzieckiem jest inne ,ale nie oznacza ,że jest się odizolowanym od świata .
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Od jakiegoś czasu marzą mi się zwykłe, klasyczne, czarne botki na obcasie. I chociaż teoretycznie nie mogę chodzić w takich butach, to w praktyce wyznaję zasadę, że jak mam się w nich zabić, to przynajmniej umrę w ładnych butkach

Wolałabym przymierzyć je zanim kupię, ale jak dotąd nie spotkałam nigdzie takich, które podobałyby mi się. Za to w Internecie znalazłam kilka.




I mój faworyt z Allegro
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Przepadłam totalnie

W ciągu zaledwie 10 dni przeczytałam wszystkie 4 części i wciąż czuję niedosyt. Nawet trochę mi żal, że już skończyłam i ogarnia mnie panika, że zostałam bez dobrego "czytadła"

O książkach Simona Becketta chyba rozpisywać się nie muszę, bo wiele osób je zna, czytało, a może i lubi. Ja jak zwykle później niż inni biorę się za dobre książki, ale szczerze mówiąc nie czytałam przedtem zbyt wielu recenzji na ich temat. A jednak jakimś dziwnym trafem trafiły w moje łapki.

Tylko pierwszą część - "Chemię śmierci" miałam w wersji papierowej, pozostałe 3 niestety znajdowały się w komputerze jako e-booki. Nie powstrzymało mnie to jednak przed czytaniem. Moje oczy zapewne nie są zachwycone, ale warto było.

Książki czytam głównie wieczorami. Tak też było w tym przypadku. Zawsze lubiłam coś w stylu thrillerów medycznych, zagadek kryminalnych. Niezwykle wciągająca fabuła trzymała mnie przed komputerem do 1-2 w nocy. Przy części "Zapisane w kościach" przyznaję, że zaczęłam nieco schizować Każde puknięcie wydawało mi się złowieszcze. Natomiast już przy kolejnej książce - "Szepty zmarłych" na odwagę sączyłam porzeczkowa naleweczkę

Cała seria jest godna polecenia !!! Jak dla mnie 10/10
  • awatar Stokrotka1990: @Bejś: a słyszałam o niej, mam nawet na kompie, ale chyba przyzwyczaiłam się do doktorka Huntera :D
  • awatar Bejś: Simon ma nową całkiem dobrą książkę, już nie o doktorku ale też styl Simona jest <3 Rany Kamieni :)
  • awatar Lovely Mess: Przeczytałam wszystkie. Świetne są. Stopniowo budują napięcie i nie puszczają aż do zaskakującego finału <3
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
Specjalnie rano wpadłam do Biedry, bo upatrzyłam sobie pojemniczki

Niebieski pojemnik na jogurt i czerwony na sałatkę.

I MAM !!! Mooooooje


Były też skakanki. Ale mam taką i muszę się z nią w końcu zaprzyjaźnić
 

 
Zupełnie przypadkowo, z nudów zaczęłam czytać "Chemię śmierci" Simona Becketta i przepadłam

Teraz czytam drugą część - "Zapisane w kościach". Niestety tą i dalsze części mam tylko na komputerze

Dawno mnie książka tak nie wciągnęła

________________________________________________________

EDIT: Przez weekend pochłonęłam "Zapisane w kościach" Pora na kolejną część >
  • awatar Bejś: zawsze wszystkim polecam Becketta <3
  • awatar kar00lka: Ja zaczelam od osgatniej czesci, wczoraj skonczylam pierwsza. Czekam w kolejce po druga, a jak sie nie doczekam to tez bede czytac z pdfu.
  • awatar koniecznami: super blog ^^ zapraszam do mnie;d
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
*Serek wiejski ze szczypiorkiem - POEZJA *

Cóż, pora przestawiać się na zdrowsze jedzenie ...

Siłownia namierzona (tylko jechać na zwiady), błogosławieństwo Pani Doktor też jest ("ale szczupła to Ty nigdy nie będziesz", pora ustalić sobie jakąś dietę, ograniczenia, itd
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Pomyślałam sobie, że warto byłoby spróbować wziąć się za siebie. A JEST ZA CO ... Nie przesadzam
Dziś byłam u znajomych rodziców i odkryłam frajdę z ćwiczeń na bieżni I tak sobie pomyślałam - zapiszę się na siłownię. Jakaś bieżnia, rowerek.

Ale pierwsza sprawa nie chcę chodzić sama, a towarzystwa brak.
Po drugie czy biorąc leki hormonalne (x2) jest jakiś sens?

A po trzecie i najważniejsze - na siłownię nie chodzą takie tłuściochy jak ja !!! Same laseczki, które nie wiem co chcą gubić. A ja przy nich wyglądałabym śmiesznie ...

No i co teraz? Zaakceptować lepiej siebie?
  • awatar cynamonowa m: ja chcę chodzić!!!
  • awatar Stokrotka1990: @rokiowca: ja bym chodziła na jakiś fitness czy siłownię ale wolałabym z kimś kogo znam :) zawsze raźniej
  • awatar Stokrotka1990: @sanddorn: no właśnie nie czuję się dobrze ze sobą i chciałabym to zmienić, ale motywacji i czasu brak :/
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (7) ›
 

 
Dziś wpis z tyłka. Przejrzałam moje podkłady, kremy BB, itd. Oczywiście ponad połowa z nich jest dla mnie za ciemna, za gęsta. Ale pokażę co kryje moja szuflada
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›